29.09.2016, godz.: 13:49

Polacy przekonują się do whisky

dodane przez: red kategoria: Lifestyle

Zainteresowanie whisky w naszym kraju coraz bardziej rośnie, na co wskazuje widoczne zwiększenie konsumpcji tego trunku. Statystyki pokazują, że zaczynamy kupować dużo więcej złocistego trunku i to nie tylko z tańszych półek cenowych. Prognozy dla whisky w Polsce są bardzo dobre, gdyż dynamika konsumpcji powinna się utrzymać. Co taka informacja może świadczyć o nas, jako obywatelach Polski? Z pewnością rośnie nasza świadomość odnośnie whisky i coraz częściej rozumiemy, że nie jest to trunek przeznaczony tylko i wyłącznie dla elit.

Dane zostały udostępnione przez International Wine & Spirit Research, więc można liczyć na ich wiarygodność. Zgodnie ze słupkami statystycznymi, Polska należy do grupy państw, w których rynek whisky rośnie w zawrotnym tempie. Świadczyć może o tym fakt, że przez ostatnią dekadę zwiększyła się sprzedaż tego typu alkoholi, o około 20 procent rocznie. W tym chlubnym rankingu prześcignęliśmy takie kraje, jak chociażby Chiny, co czyni naszą obecną pozycję bardzo obiecującą. Kolejne lata z pewnością przyniosą nam dalszy rozrost wspomnianego rynku.

Co tak naprawdę sprawia, że degustacja whisky dla Polaków jest coraz bardziej przystępna? Jednym z ważniejszych czynników jest naturalnie cena, która odgrywa bardzo dużą rolę. Najtańsza whisky w swojej wartości niewiele przewyższa butelkę wódki, więc jest to zakup w granicach funduszy statystycznego Polaka. Oczywiście istnieją droższe odmiany złotego trunku, lecz tak samo jest w przypadku wódki, której ceny również wahają się od kilkudziesięciu do nawet kilkuset złotych – rynek alkoholi działa podobnie, nie ważne w jakiej kategorii.

Degustacje whisky cechują się tym, że zazwyczaj są stopniowe, co również przekłada się na wzrost popularności oraz sprzedaży. O co chodzi? Nowy konsument zaczyna od najtańszych odmian, aby następnie sięgnąć po nieco droższe whisky. Po jakimś czasie dochodzi po swoistej „drabince” do droższych trunków, które jest w stanie porównać z tymi, jakie pił na początku. Odczuwa niesamowitą różnicę w smaku i jakości, więc decyduje się zostać przy droższych wyrobach i jednocześnie nie zmniejsza częstotliwości raczenia się whisky. Wobec tego, nie tylko tańsze odmiany złotego trunku rozwijają rynek, lecz przygotowują poniekąd miejsce dla ich bardziej wykwintnych „braci”.

Picie whisky to poniekąd szkolenia kulinarne – należy zacząć od początku i coraz bardziej wgłębiać się w świat profesjonalizmu. W gotowaniu jest o tyle łatwiej, że organizowane są pokazy kulinarne, jakie można zobaczyć praktycznie w każdym programie śniadaniowym. Z whisky jest nieco gorzej w tej kwestii, lecz mam nadzieję, że dalszy rozwój kultury picia tego trunku w Polsce, będzie rozwijał się owocnie.